To samo, co w ramach korekty, a ponadto:

– poprawiam szyk zdań;

– koryguję układ akapitów;

– zwracam uwagę na błędy logiczne w konstrukcji tekstu.

– nie zmieniam stylu autora — to jego tekst i jego sposób pisania, a to, że mnie się coś nie podoba, nie znaczy, że nie spodoba się czytelnikom;

– nie weryfikuję poprawności merytorycznej — jestem korektorką i redaktorką, a nie doktorem wszech nauk…